Nowoczesna harmonia: miękki minimalizm z charakterem.
Od początku było jasne: ma być efekt „wow”. Ale nie taki, który męczy po tygodniu i jest niepraktyczny na co dzień.
Klienci chcieli wnętrza z charakterem – odważnego, wyrazistego, zapadającego w pamięć. Jednocześnie zależało im na miękkości odbioru. Na przestrzeni, która robi wrażenie… i dalej jest po prostu wygodna i dająca przestrzeń do odpoczynku.
Punktem wyjścia stały się kontrasty:
ciemne zabudowy zestawione z jasnymi, naturalnymi materiałami, światło uwypuklające formę i detale, które razem budują klimat i przytulność.
Największe wyzwanie? Duża przestrzeń.
Bo przy takim metrażu „wow” łatwo się rozmywa.
Trzeba było:
◼️wykreować strefy wynikające z funkcjonalności (dom parterowy)
◼️stworzyć mocne akcenty, które się nie „gryzą” a harmonijnie uzupełniają
◼️zbalansować odważne rozwiązania miękkim światłem, tkaninami i obłymi kształtami w dodatkach
Jeżeli marzy Ci się podobne wnętrze albo potrzebujesz pomocy w znalezieniu swojego stylu – odezwij się do mnie 🙂