Strefowanie – klucz do porządku
Największy błąd to traktowanie salonu z aneksem jako jednej, chaotycznej przestrzeni. Sprytne podziały robią różnicę:
subtelna granica – jak tylko układ na tym nie straci możesz symbolicznie oddzielić kuchnię od salonu – stołem, ażurową ścianką lub regałem.
Wyspa lub półwysep kuchenny – praktyczna granica, a jednocześnie dodatkowy blat.
Dywan w części wypoczynkowej – wizualnie oddziela „strefę relaksu”.


Meble wielofunkcyjne i rozkładane
W małym salonie każdy centymetr musi pracować:
Rozkładany stół – codziennie mały, ale na spotkania rodzinne w sam raz.
Kanapa z funkcją spania – idealna, gdy kawalerka pełni rolę sypialni.
Zabudowa pod sufit – zwłaszcza w kuchni, gdzie liczy się każdy schowek.
Jasność, przestrzeń, światło
Jasne kolory na ścianach i meblach powiększają wnętrze optycznie. Lustro na ścianie naprzeciwko okna potrafi zdziałać cuda. Do tego kilka źródeł światła – lampa nad stołem, kinkiety przy sofie, delikatne LED-y pod sufitem – i wnętrze wygląda na większe i bardziej przyjazne.
👉 Podsumowanie: Aranżacja małego salonu z aneksem kuchennym to wyzwanie, ale też ogromna satysfakcja. Właśnie na takim metrażu kreatywność pokazuje swoją moc.
A jeżeli potrzebujesz profesjonalnego wsparcia przy sprytnym zaprojektowaniu przestrzeni napisz do mnie, a ustalimy jak mogę Ci pomóc:






